Profesor Andrzej Mencwel żegna Wiesława Myśliwskiego:
„Centrum polszczyzny” nazwał kiedyś Julian Przyboś dzieło Marii Dąbrowskiej.
Zapewne miał rację, ale w odniesieniu do pierwszej połowy XX wieku. Pisarstwo
Wiesława Myśliwskiego jest takim „centrum polszczyzny” dla naszych czasów,
szczególnie dla przełomu dwóch ostatnich stuleci.
Polszczyzna w jego dziele to nie tylko treściwy język, wielość mów, które tu wybrzmiewają, lecz także cały nasz ludzki świat – z poziomu podwórza, poprzez społeczne warstwy i kulturowe słoje, aż po gwiaździste sklepienia.
Centrum polszczyzny!